Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

This is Seido!!!

OBÓZ SEIDO KARATE – ŁAZY 2012
 
        Jak co roku i w tym, w dniach 14-27 lipca w Łazach nad Bałtykiem odbył się obóz wypoczynkowo-sportowy zorganizowany przez Polską Federację Seido Karate. Oczywiście nie zabrakło na nim także żywieckich karateków. Przybyli liczną grupą by podnosić swoje umiejętności.
          
           Każdy dzień przynosił nowe niespodzianki, takie jak występ czarodzieja czy puszczanie ogromnych baniek mydlanych. Oprócz męczących treningów było także wiele zabawy na dyskotekach, czy zorganizowanym kabaretonie, gdzie uczestnicy prezentowali swoje zdolności aktorskie i kabareciarskie. Chłopaki również nie zapominali o grze w piłkę nożną, siatkówkę, czy koszykówkę, a także była jazda na gokartach na wyścigi. Na plaży została rozegrana olimpiada, a dzieci występowały w takich konkurencjach jak: przeciąganie liny, bieg do celu tyłem, taczki, transportowanie jajka, czy woltyżerka na koledze.Na zaproszenie Senpai Mirosława Banasia odwiedzili nas także Indianie, którzy dali koncert i świetnie bawili publiczność. Na koniec każdy zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie z Indianinem.
 
W pierwszym tygodniu pogoda nie rozpieszczała uczestników, na przemian świeciło słoneczko i padał deszcz. Wtedy to na świetlicy Pan Bartek umilał dzieciom czas nauką piosenek, które później mogli zaprezentować przy ogniskach, pieczeniu kiełbaski i świniaka.
Nieugięci karatecy nie bali się deszczu i pomimo jego natężenia chętnie ćwiczyli na treningu, hartując swoją postawę i umiejętności. Treningi odbywały się na wolnym powietrzu, dla dorosłych i chętnych o godz: 7:00 , 15:00 i 19:30, a dla dzieci o 9:00 i 19:30. Ambitniejsi uczestnicy upominali się o więcej treningów, co bardzo cieszyło i budowało Kyoshiego Bogdana Czaplę. Kyoshi stworzył także dla chętnych rodziców z podobozu  grupę o nazwie „tekstylni”, którzy chcieli poznać techniki Seido – dla nich prowadził treningi Senpai Roman Kruszecki.
 
      W piątek 20 lipca Kyoshi Bogdan Czapla zwołał  nadzwyczajny i obowiązkowy apel o godz. 15:00, na którym wywołał na środek do raportu naszych kochanych instruktorów: Justynkę i Sebastiana. Przez megafon ogłosił radosną wiadomość o ich ślubie, a następnie uczestnicy obozu, zorganizowani w tajemnicy złożyli Młodej Parze życzenia te poważne i te zabawne. Młoda Para była bardzo zaskoczona i wzruszona niespodzianką jaką im przygotowano. Niestety ze względu na termin ślubu musieli nas opuścić wcześniej.
 
 
     Drugi tydzień obozu rozpoczął się piękną pogodą, która pozwoliła na nieustanne przebywanie na plaży i zabawie w wodzie. Uczestnicy zażywali pod czujnym okiem naszego ratownika Shodan Krzysztofa Sanaka kąpieli wodnych i słonecznych. Dużą atrakcją dla wszystkich odważnych była wyprawa na morze  pontonem, a to za sprawą Shodan Sławomira Jurczaka, który bardzo chętnie służył rejsami po falach. Plażowaniu i zabawom nie było końca.
       Na koniec obozu w ostatnim dniu odbył się także egzamin na stopnie KYU. Egzamin przeprowadzili Kyoshi Bogdan Czapla, Senpai Mirosław Banaś, Senpai Adam Kmiecik, Senpai Jacek Spisak.
Podczas pożegnalnego apelu Kyoshi Bogdan Czapla pogratulował wszystkim zdającym i nadał im kolejne stopnie wtajemniczenia w Seido.
 
   Dwa tygodnie minęły szybko i w miłej atmosferze, oraz wspaniałej zabawie. Żal było wyjeżdżać … Organizatorom gratulujemy i dziękujemy za wspaniałą organizację wypoczynku.
     
     Podsumowaniem wspaniałego pobytu w rodzinnej atmosferze nad morzem, przedstawiciele Dojo Międzybrodzie Bialskie i Dojo Koszarawa, choć niektórzy zmęczeni całonocną podróżą, pospieszyli z życzeniami do swoich kochanych instruktorów Justynki i Sebastiana by nowej rodzinie zrobić niespodziankę. Dzieci w kimonach wraz z rodzicami stawili się przed kościołem w Hucisku i w szpalerze róż otoczyli Młodą Parę. Justynka i Sebastian byli bardzo zaskoczeni i wzruszeni widokiem swoich wychowanków, bo nie spodziewali się takiej wizyty, a dzieci były szczęśliwe, że mogły złożyć im życzenia i niespodzianka się udała, która była planowana w wielkiej tajemnicy ...
      Młodej Parze na nowej drodze życia życzymy dużo miłości, wyrozumiałości i wzajemnego zaufania. Wiary w sercu i światła w mroku, wiele sił do pokonywania trudności dnia codziennego i wzajemnego wsparcia w chwilach smutku i radości, a na co dzień odwagi słoneczka, które pomimo chmur codziennie wstaje by otworzyć dla nas nowy dzień…
 
   I ja tam byłam, wspaniale się bawiłam, zdjęcia zrobiłam i Wam to w skrócie przedstawiłam.
 
OSU!!!
AO