Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

This is Seido!!!

8 czerwca 2013 r przybyliśmy do Wadowic na ostatnie w sezonie zgrupowanie szkoleniowe. Dla mnie i Justyny tym razem było to czymś więcej niż okazją do doskonalenia swoich umiejętności. Podczas tego zgrupowania wraz z ponad dwudziesto - osobową grupą dane nam było zdawać na ostatni uczniowski stopień w Seido Karate: 1 KYU. Dla zdających egzamin rozpoczynał się wraz z początkiem pierwszego treningu, a miał zakończyć w niedzielę po kumite. Zgrupowanie rozpoczęło się w sobotę o godzinie 9.00. Rozgrzewka, trening podstawowych technik, następnie coraz bardziej rozbudowane kombinacje i tak do około 11.30. Następnie osoby, które nie zdawały egzaminu miały dłuższą przerwę. Nam dano około 30 minut, po czym rozpoczął się egzamin techniczny. Jun Shihan Bagdan Czapla i zaproszeni Sensei zasiedli za stołem i przystąpili do bardzo szczegółowego sprawdzenia naszych umiejętności. Samoobrony podstawowe, średnio zaawansowane, najpierw pojedynczo, później w parach, następnie kata, pada komenda mokuso - kolejne techniki wykonujemy z zamkniętym oczami, tu nie ma miejsca na pomyłkę. Mokuso yame. Yon ju go do kiba dachi, Seido strategie, Kihon kumite pojedynczo i w parach, Yaku soku kumite. W trakcie egzaminu Jun Shihan często zatrzymywał wykonywanie technik i na wyrywki pytał zdających jak nazywa się dana technika czy też cały ciąg technik. Po około 2.5 godziny koniec. Daliśmy radę, czekamy na więcej :) Godzina przerwy i trening w grupach. Naszą prowadzi Sensei Rafał Czapla. Doskonalimy kombinacje Kumite. Około 18.00 komenda: Yame. Wznawiamy w niedzielę o 9.00. Znowu w grupach i znowu Sensei Rafał:) Tym razem sprawdza nasze wykonanie kata. Bardzo często przerywa i pyta o wykonywane techniki. Po około 1.5 godziny krótka przerwa, zakładamy ochraniacze i przystępujemy do ostatniej części egzaminu: Kumite. walki trwają przez około godzinę, co kilka minut zmienia się przeciwnik, raz jest nim filigranowa nastolatka, raz prawie 100 kilowy mężczyzna, a po chwili doskonały technik. Po około godzinie walk koniec egzaminu. Zbiórka. Jun Shihan przystępuje do nadania stopni. Pamiątkowe zdjęcie i wracamy do domu. Wszystkim współ-zdającym gratuluję i życzę powodzenia w dążeniu do osiągnięcia wymarzonego stopnia 1 DAN. Osu!
dj